Przemyślenia ubrane w

Blog, Lasami

残心

Zanshin

Człowiek w stroju do aikido z mieczem w prawej ręce (c) Bartłomiej Chrzanowski

fot. (c) Bartłomiej Chrzanowski

Jak twoje życie ma się do gumki od majtek?

Podróż do tej gumki zacznę jednak od przypowiastki zen...1

Człowiek z ludu poprosił mistrza zen Ikkyu o spisanie porad pomocnych w życiu. Mistrz natychmiast napisał: „UWAGA”.
Pytający, zawiedziony odpowiedzią poprosił aby mistrz dodał coś więcej. Na co mnich wziął kartkę i napisał: „UWAGA, UWAGA”.
Niezadowolony człowiek oświadczył, że nie widzi w tych poradach nic interesującego. Mistrz ze spokojem ponownie wziął pędzel i napisał: „UWAGA, UWAGA, UWAGA”.
W akcie desperacji człowiek zapytał:
- Co to w ogóle znaczy?
Mistrz Ikkyu odpowiedział:
- Uwaga, znaczy uwaga.

Chyba się już domyślasz – ‘zanshin’ to ta ‘uwaga’. Pojęcie wywodzące się z japońskich sztuk walki opisujące jeden z przymiotów, jakie powinien posiadać wybitny wojownik. A pomimo tego kontekstu, wyćwiczone ‘zanshin’ może być jedną z bardziej przydatnych umiejętności w życiu, być może czasem nawet je ratującą.

Podobnie jak w powyższej przypowieści, koncepcja zanshin nie jest precyzyjna i jest wręcz tautologiczna. Różni się nawet w zależności od sztuki walki jednak we wszystkich odnosi się ona nie tylko do samego fizycznego wykonywania praktyki ale i stanu umysłu praktykującego – świadomości swojego otoczenia, ciała oraz myśli.

Mój nauczyciel, sensei Jacek, dojo-cho Wrocławskiej Sekcji Aikido opisując zanshin jednym zdaniem mówi:

„To umiejętność bycia tu i teraz i odczuwania całego otoczenia wszystkimi zmysłami”

W dosłownym tłumaczeniu ‘zanshin’ znaczy ‘pozostawiony umysł’ (残 – opuszczać, pozostawać, 心 – umysł, stan mentalny, duch) i wyjaśnienie znaczenia nie jest proste. Słowa z naszego języka oddające zbliżoną ideę to: czujność, uwaga. Jeżeli zwrot ‘tu i teraz’ przywołuje ci na myśl słowa ‘uważność’, ‘mindfulness’ to masz dobre skojarzenia, jednak nie jest to to samo. Zanshin także skupia się na świadomej obecności w danym momencie, postrzeganiu zmysłowym otoczenia, jednak nie ma tutaj zorientowania na wyciszenie myśli. Odpowiednikiem tego ostatniego jest inny ze stanów wojownika - ‘mushin’ (無心) ‘umysł bez myśli’. Zanshin jest składową mindfulness, tego ‘tu i teraz’, ale to stan czujności, spokojnego skupienia a jego angielskim odpowiednikiem jest raczej ‘alertness’. To słowo jednak niesie w sobie pewien aspekt pobudzenia, którego nie ma w zanshin. Moim zdaniem, najlepszym polskim tłumaczeniem byłoby: świadomość.

Zanshin w życiu

Ja widzę momenty pojawiania się zanshin prawie nieustannie. Podczas przechodzenia przez ruchliwą ulicę bez świateł, jadąc samochodem i obserwując otoczenie dokoła, kontrolując co jest z boku oraz co pojawia się w lusterkach. Stan ten następuje spontanicznie kiedy słyszę z oddali dźwięk syreny, karetki, huku czy nawet zapach spalenizny z kuchni. Jeżeli nie pozwalam myślom zdekoncentrować siebie, od razu pojawia się wzmożona uwaga, za którą dopiero podąża potrzeba sprawdzenia czy dzieje się coś, co wymaga reakcji.

Brodaty człowiek z lasu w czapce z daszkiem

fot. (c) Wilcze.OKO

Zanshin to skupienie na obserwacji zmysłów, jednak bez napięcia – po prostu rejestracji bodźców, w tym także priopercepcji i interocepcji - tego, co płynie z ciała. Mi to przypomina stan, który staram się osiągnąć kiedy wchodzę do lasu, zwłaszcza w czasie zawodów na orientację. Wkraczając w to środowisko staram się doświadczyć go jak największą ilością zmysłów, wręcz napawać się nim, a jednocześnie dążę do maksymalnego skupienia na obecnej chwili oraz miejscu aby mieć świadomość swojego położenia i drogi do celu, kolejnego punktu.

Podczas przedzierania się przez las orientuję się nie tylko wzrokiem. Czasem zatrzymuję się i nasłuchuję, czy to dźwięku płynącej wody, czy szumu z odległej drogi widocznej na mapie, a nawet samej ciszy. Wilgotność powietrza może dać znać gdzie znajduje się zbiornik wody a zapach… czasem powie czy w pobliżu są dziki. Jednocześnie obserwuję ciągle sygnały z ciała, jak praca stóp, nóg, objawy zmęczenia, które najlepiej widzę po opadającej głowie, a także stan zasobów energii żeby wychwycić właściwy moment na optymalne dostarczenie kalorii.

To samo nastawienie, które jest sednem zanshin, jest też istotnym czynnikiem, przez który proces kąpieli leśnej lub shinrin yoku daje prozdrowotne efekty. To skupienie na doznaniach sensorycznych płynących ze środowiska naturalnego odciąga od gonitwy myśli, wycisza i przynosi spokój. Pozwala wejść w stan ‘flow’ i odmienne od typowego, postrzeganie swojego kontaktu z naturą.

Napięta gumka

Istnieje jednak zasadnicza różnica pomiędzy ‘doświadczaniem’ pojawiania się zanshin a świadomym byciu w tym stanie. W przypadku tego pierwszego pojawia się bodziec, który ‘przywołuje nas do tablicy’ ze stanu roztargnienia. To nie my utrzymujemy skupienie, tylko jest ono na nas wymuszone. Praktyką zanshin jest dostrzeganie tych momentów uwagi i ich podtrzymywanie aby rozwijać świadomą umiejętność wchodzenia w ten stan a docelowo, by był on dla nas czymś naturalnym, bez generowania napięcia. Tak, by przynosił spokój.

Rozlazłość, słaba uwaga, powoduje, że wykonujemy czynności bez skupienia na nich a w efekcie, niewiele pamiętamy, gubimy swoje rzeczy, a nawet siebie. Jesteśmy mało świadomi swojego otoczenia i możemy tworzyć sytuacje sprzyjające wypadkom, począwszy od rozbitego przypadkiem kubka do wejścia pod jadący pojazd. Możemy też być mało świadomi innych osób nas otaczających i tworzyć sytuacje psujące relacje.

Kiedy jednak przesadzimy w drugą stronę, zaczniemy patrzeć na wszystko jako potencjalnie niebezpieczne. Będziemy żyć w stanie wysokiego napięcia, wypatrując nieustannego zagrożenia. Każdy dźwięk może być ostrzeżeniem a czyjaś nawet najbardziej niewinna wypowiedź, odebrana jako krytyka lub przytyk. W takim stanie łatwo jest popaść w widzenie tunelowe i przegapić realne zagrożenie dla siebie, być może nawet płynące z wewnątrz.

Tutaj dochodzimy do wspomnianych na początku majtek3. Utrzymywanie zanshin jest podobne do napięcia tej gumki – za lekkie powoduje, że wszystko opada i odsłania pośladki, za duże wpina się w ciało, tworzy odcisk, który potem wymaga czasu, żeby zanikł.

Zanshin jest stanem równowagi, jak optymalnie napięta gumka – wiesz, że jest, ale nie uwiera. Obserwujesz otoczenie i siebie zmysłami, ale nie doszukujesz się w odebranych sygnałach zagrożenia. Po prostu je zauważasz i obejmujesz świadomością świat dokoła. W naturalny sposób zachowujesz się bezpiecznie dla siebie i innych a dopiero w drugim etapie te zauważone bodźce, obserwacje rozpatrujesz jako zagrażające bądź nie. To stan gotowości na bycie zaskakiwanym.

Zanshin jest nie tylko nastawieniem mentalnym. Składa się na niego też to, co praktykujemy w sztukach walki: dystans, zarówno fizyczny jak i psychiczny, szerokie pole uwagi, dostrzegające, ale nie skupione na detalach. To też utrzymywanie solidnej postawy, nie tylko ciała, ale też umysłu i świadomym oddechu, opoce spokoju.

Zanshin w walce

Widok na cmentarz żydowski przez dziurę w ścianie muru (c) Łukasz Derkacz

W sztukach walki unikanie rozproszeń mentalnych, zbędnych myśli oraz spokój i opanowanie pozwala osiągnąć maksymalne skupienie, stałą gotowość do reakcji, jednak pozbawioną silnego napięcia i poczucia zagrożenia. Dlatego zanshin jest nieodłącznym elementem treningu i powinien być widoczny w każdej jego minucie, od samego momentu wejścia do dojo.

Podczas praktyki sztuki walki stan zanshin najbardziej zauważalne jest przed i po wykonaniu techniki. Zanim nastąpi atak przejawia się on obecnością 'shoshin', brakiem uprzedzeń, psychofizycznym spokojem, a jednocześnie skupionym „wewnętrznym napięciem gotowym uwolnić całą energię potrzebną do osiągnięcia «zwycięstwa za jednym zamachem»”2. Po tej eksplozji podczas walki i zakończeniu ruchu ciało się uspokaja, wycisza emocje a świadomość kontroluje otoczenie oraz odpartego przeciwnika w mentalnej gotowości na potencjalny następny atak.

To jest też najtrudniejszy moment kiedy często zadowolenie z dobrze wykonanej techniki i świadomość nie uczestniczenia w prawdziwej walce powoduje rozluźnienie. Wtedy umysł przeskakuje już do następnego momentu, porzuca koncentrację na otoczeniu oraz uke. Skutkiem może być odwrócenie się do niego plecami w poczuciu bezpieczeństwa treningowej sali, co na polu walki groziłoby śmiercią.

Stracenie zanshin w czasie ćwiczeń jest też źródłem kontuzji. Każdy chyba słyszał to słynne "99% wypadków zdarza się pod koniec treningu". Kiedy wybrzmiewa polecenie 'haishin undo' znamionujące zbliżający się koniec zajęć pojawia się pokusa odpuszczenia koncentracji. Z tym rozluźnieniem wykonanie tego ćwiczenia jest nonszalanckie i naraża obie osoby na uraz. Zanshin to jest dodanie tego ostatniego jednego procenta.

Daniel Brunner shihan, nauczyciel Aikido i Iaido, w swojej książce "Historie très résumée du Sabre Japonais" wymienia listę innych koncepcji pochodzących ze sztuk walki, które towarzyszą zanshin.

  • MAAI (間合) – spójny dystans. To odległość między walczącymi, która jest odpowiednia do rodzaju walki i używanej broni (w tym własnego ciała) oraz pozwala wykonać atak jednocześnie dając przestrzeń do uniknięcia zranienia. To stan zanshin powoduje adekwatną ocenę odległości.
  • METSUKE (目付け) - spojrzenie bez fiksacji. Kontrolujesz wzrokiem przeciwnika, jednak nie skupiasz wzroku na żadnym szczególe jego ciała. Wykorzystujesz szerokie pole widzenia by dostrzegać wszystko jednocześnie „od bicia jego serca po ruch stóp”2.
  • KAMAE (構え) – postawa (bojowa), SHISEI (姿勢) - solidność tej postawy. W sztukach walki ustawiasz się w korzystnej dla ciebie pozycji tak, by ukryć swoje słabe punkty a uwydatnić te przeciwnika. Twoja postawa, także psychiczna, jest spokojna, ale silna i stabilna. Dobrze ukorzeniona stopami w ziemi.
  • KIME (決め) – połączenie ciała, broni i energii w tym momencie, w którym te wszystkie elementy osiągają szczyt możliwości. To fizyczna manifestacja dobrego zanshin.
  • KIAI (気合い) – skupiona energia manifestowana w postaci okrzyku. To jest uwolnienie całego zmagazynowanego napięcia do ataku w jednym ruchu w harmonii z oddechem, krzykiem, którego siła pochodzi z brzucha, siły jego mięśni i przepony.
  • KOKYU (呼吸) – oddech. To on daje energię całemu ciału. Właściwy oddech jest tak oczywistym pojęciem, jednak na ten temat można napisać opasłe książki. W sztukach walki oddech powinien być powolny i niezaburzony, głęboki dobywający się z ‘hara’, centrum ciała, brzucha. „W stanie zanshin kokyu nie jest wyczuwalne z zewnątrz”2.
„To wszystko składa się na zanshin oraz zawiera w sobie zanshin. Jeżeli jeden z elementów jest wadliwy, całość jest wadliwa.”
(Daniel Brunner)

Opisane powyżej koncepcje pochodzą z kultury Wschodu, jednak w moim mniemaniu są uniwersalne i możliwe do zaaplikowania w innych sportach. We wschodnich sztukach walki ciało nie jest traktowane jako odrębne od umysłu, a ten jest nawet uznawany za szósty ze zmysłów. Dopiero jedność umysłu oraz ciała i ich skupienie, opanowanie pozwala osiągnąć wysoki poziom zanshin. Niezależnie czy praktykujesz sztuki walki, inne sporty czy po prostu chcesz wieść swoje życie w świadomości.

Przypisy:

  1. Claude Durix - Sto kluczy zen, Oficyna Wydawnicza 3.49
  2. Daniel Brunner - Historie très résumée du Sabre Japonais
  3. Wydaje mi się, że to porównanie prowadzenia życia podobnie jak gumka od majtek pochodzi od miłosza brzezińskiego, ale nie mogę znaleźć źródła pisanego.

Łukasz Derkacz (c) 2025

Słownik leżący na trawie (c) Łukasz Derkacz

Spis Treści Bloga

Blog tematycznie krążący wokół idei związanych z Lasami.pl.

Chcesz powiadomienia o nowych wpisach?
✉️ Zapisz się do Newslettera Lasami! ✉️

Najnowszy wpis


Shinrin Yoku - czy to są kąpiele leśne?
Omoiyari - uważność na innych
Orientacja - kąpiele leśne w wersji hard z mapą i kompasem
Drabina Wałbrzyska - taki tam szlak po górach ;)
Shoshin - umysł początkującego
Zanshin - porzucony umysł
Enzan No Metsuke - spojrzenie pełne uwagi
Sehnsucht - tęsknota pełna optymizmu
Park Zachodni we Wrocławiu - Wrocławskie koło życia

Słowniczek Lasami

Słowniczek zwrotów związanych z Lasami.pl, posortowane alfabetycznie.

42 - Wielkie pytanie o życie, wszechświat i całą resztę
Azymut - kierunek na Twój cel
Dukt - Co prowadzi Cię lasami?
Fraktal - samopowtarzalny wzór natury
Ki / Qi - spowio wszechświata
Leszy - słowiański pan i władca lasu
Muditā - radość z czyjegoś sukcesu
Nieskończoność - gdzie jest Twoja granica?
Padalec - jaszczurka, która jest wężem
Petrichor / Petrykora - Co niesie ten zapach?
Porosty - futrzaste krzaczki zdrowego oddechu
Psithurism - szept lasu
Serendypia - przypadkowe odkrycia
Sonder - opowieści, które toczą się wokół ciebie
Śreżoga - magia wilgotnego lasu
Tao, Dao - droga, która nie jest celem
Wabi-Sabi - piękno ukryte w prostocie i niedoskonałości
Wú Wéi - działanie poprzez niedziałanie
Wykrot - drzewo, które się poddało